Sborna pokonana!

26 września 2015

W rozegranym 26 września na Arenie Lublin meczu międzypaństwowym biało-czerwoni pokonali reprezentację Rosji 7:0. Tym samym Polacy odnieśli drugie zwycięstwo w swojej krótkiej historii. Dwa tygodnie temu w Gdyni nasza drużyna narodowa wygrała 27:20 z Belgią. 

Rozegrane w rzęsistym deszczu spotkanie z Rosjanami było dla Polaków próbą generalną przed najważniejszym spotkaniem tej jesieni - meczem eliminacyjnym do Mistrzostw Europy z Czechami, który biało-czerwoni rozegrają już 11 października w Pardubicach. Widzowie zgromadzeni na Arenie Lublin byli świadkami niezwykle wyrównanej i taktycznej gry. Trudne warunki  pogodowe determinowały styl gry obu drużyn. Oba zespoły miały problemy z konstruowaniem skutecznych serii ofensywnych, jednak to gospodarze mieli przewagę. Na pięć minut przed końcem pierwszej kwarty pięknym zagraniem popisał się Tomasz Ochnio, który złapał piłkę po 35-jardowym rzucie Bartosza Dziedzica. Po skutecznym podwyższeniu za jeden punkt Dawida Pańczyszyna Polacy prowadzili 7:0. 

Już niewiele ponad dwie minuty później biało-czerwoni mieli szansę powiększyć prowadzenie. Próba kopnięcia z pola została jednak zablokowana, a piłkę odzyskali Rosjanie. Mimo iż w drugiej kwarcie goście przebudzili się w ataku, to nie byli w stanie sforsować świetnie dysponowanej tego dnia formacji obrony Polaków. 


W drugiej połowie gospodarze kontrolowali przebieg gry. W trzeciej kwarcie biało-czerwoni dotarli z piłką na 24. jard przed polem punktowym Rosjan, ale zgubili piłkę. W całym spotkaniu Sborna tylko raz przeniosła piłkę na połowę Polaków. Mecz zakończył się triumfem gospodarzy 7:0. Jest to drugie zwycięstwo reprezentacji Polski w futbolu amerykańskim w jej czwartym występie, a drugi triumf z rzędu. 

- Potencjał obu drużyn jest z pewnością wyższy, niż to co dzisiaj zobaczyliśmy na murawie. Obie defensywy grały dzisiaj fantastycznie, w związku z tym dla formacji ofensywnych było to niezwykle trudne spotkanie - stwierdził Brad Arbon, trener główny Polaków. 

Brad Arborn odniósł się również do nadchodzącego spotkania eliminacji Mistrzostw Europy z Czechami w Pardubicach. - Każdy trening jest filmowany, przeprowadzana jest analiza video. W związku z tym nie tylko mecze decydują o tym kto zmieści się w kadrze na starcie z Czechami. To też pewnego rodzaju etap przygotowawczy do 2017 roku i The World Games we Wrocławiu. Grupa zawodników jest szeroka, liczy około 80 graczy i każdy z nich ma szanse na powołanie. Widzimy, że z każdym kolejnym zgrupowaniem zawodnicy lepiej się rozumieją. Tym samym możemy poszerzać zestaw naszych zagrywek. 

- Był to dla nas bardzo cenny sprawdzian przed meczem eliminacyjnym do Mistrzostw Europy, w którym zmierzymy się z Norwegami. Mamy nadzieję, że w najbliższej przyszłości ponownie zmierzymy się z Polakami. Bardzo dobrze czuliśmy się w Lublinie - skomentował Viktor Dobriyakov, trener główny reprezentacji Rosji. 

- To był bardzo ciężki i fizyczny mecz. Obie drużyny skupiły się na grze defensywnej, czego efektem był tak niski wynik końcowy. Mamy nadzieję, że spotkamy się w innych warunkach, przy dobrej pogodzie, by zaserwować widzom lepsze widowisko - powiedział Tomasz Ochnio, zdobywca przyłożenia.
 

Polska - Rosja 7:0 (7:0, 0:0, 0:0, 0:0)  

I kwarta

7:0 przyłożenie Tomasza Ochnio po 35-jardowym podaniu Bartosza Dziedzica (podwyższenie za jeden punkt Dawid Pańczyszyn) 

Mecz obejrzało 3200 widzów.

statystyki: 
http://plfa.pl/res/mce_res/2015%20Topliga/statystyki/polrus/xlive.htm

 

Biuro Prasowe PLFA
biuroprasowe@plfa.pl